Łaknę KRWI! Świeżej KRWI łaknę!
Posted: Sat Sep 15, 2012 4:09 pm
Łaknę KRWI!
Świeżej KRWI łaknę!
Stowarzyszenie "PRZYJAZNE POMORZE" i jego BIBLIOTEKA SPOŁECZNA
od 6 lat ma ten sam zarząd, tego samego prezesa,
ogromnym sukcesem Zarządu jest powołanie do życia BIBLIOTEKI SPOŁECZNEJ
i UTRZYMANIE JEJ PRZEZ PRZESZŁO CZTERY LATA w stadium granicznym pomiędzy bytem a niebytem.
Początki jej - to Gabrysia Grochola, Bartek Skrzypek i Jan Urbanik,
od dwu lat - Gabrysia Grochola, Dorota Kaczmarek i Jan Urbanik - i od chwili rozpętania akcji -
od kilku do kilkunastu osób sympatyzujących i wspomagających.
Bohaterowie żyją i dzięki szczególnej łasce Pańskiej mają siłę podtrzymać trwanie instytucji,
ale zmęczenie powoduje, że powyżej swych uszu nie podskoczą,
a tu MUSI BYĆ:
BIBLIOTECZKA DZIECIĘCA, by Polskę odgłupić,
i SALON KULTURALNO-ARTYSTYCZNY - by tam przenieść część książek
i bardziej wyrafinowane formy działalności: koncertowej, wystawienniczej, debaty obywatelskie, życie towarzyskie...
Można też sobie wyobrazić rodzaj fuzji z jakąś istniejącą instytucją,
zmieszać krew i wzlecieć... ulecieć w krainę myśli niepodległej, w krainę odważnego czynu.
Świeżej KRWI łaknę!
Stowarzyszenie "PRZYJAZNE POMORZE" i jego BIBLIOTEKA SPOŁECZNA
od 6 lat ma ten sam zarząd, tego samego prezesa,
ogromnym sukcesem Zarządu jest powołanie do życia BIBLIOTEKI SPOŁECZNEJ
i UTRZYMANIE JEJ PRZEZ PRZESZŁO CZTERY LATA w stadium granicznym pomiędzy bytem a niebytem.
Początki jej - to Gabrysia Grochola, Bartek Skrzypek i Jan Urbanik,
od dwu lat - Gabrysia Grochola, Dorota Kaczmarek i Jan Urbanik - i od chwili rozpętania akcji -
od kilku do kilkunastu osób sympatyzujących i wspomagających.
Bohaterowie żyją i dzięki szczególnej łasce Pańskiej mają siłę podtrzymać trwanie instytucji,
ale zmęczenie powoduje, że powyżej swych uszu nie podskoczą,
a tu MUSI BYĆ:
BIBLIOTECZKA DZIECIĘCA, by Polskę odgłupić,
i SALON KULTURALNO-ARTYSTYCZNY - by tam przenieść część książek
i bardziej wyrafinowane formy działalności: koncertowej, wystawienniczej, debaty obywatelskie, życie towarzyskie...
Można też sobie wyobrazić rodzaj fuzji z jakąś istniejącą instytucją,
zmieszać krew i wzlecieć... ulecieć w krainę myśli niepodległej, w krainę odważnego czynu.