Powtórka z rozrywki czyli BACKLASH--owy konserwatyzm

Główny temat.

Moderators: Anonymous, jan, Moderatorzy

Post Reply
Fordor

Powtórka z rozrywki czyli BACKLASH--owy konserwatyzm

Post by Fordor » Wed Dec 04, 2019 3:45 am

(jeden z nurtów konserwatywnych) płynący z Nowego Świata do kuzynów z biedniejszych krajów.

Niewielu zapewne słyszało słowo backlash połączone z tą ideologią społeczno-polityczną. Ta nowa odmiana konserwatyzmu pojawiła się w Ameryce już w latach 60-tych XX wieku, a następna w 90-tych. Pierwsza wiązała się z ruchami antyrasistowskimi i antyliberalnymi, do drugiej doszły hasła wojny kulturowej (związane z modlitwą w szkole, teorią ewolucji, prawem aborcyjnym). Backlash odwraca uwagę od ekonomii/finansów/ruchu pracowniczego – nerwu społecznego na rzecz nacjonalizmu, religii i aborcji – przez co (o ironio) prawica sprytnie wkracza na pole zajmowane zwykle przez lewicę, zagospodarowuje i wykorzystuje najliczniejszy, najbiedniejszy elektorat (wkurzonych). Prawicowi politycy jawią się nie jako przedstawiciele właścicieli, lecz jako populistyczni rzecznicy „oburzonych”, „odrzuconych”. Jest to „tandetny” majstersztyk, który praktycznie nie deprecjonuje establishmentu, lecz klasę specjalistów. Są oni sprowadzani do roli pracowników najemnych, przez co odbiera się im rolę opiniotwórczą i obiektywizm. Jest to „niezła” zagrywka w celu zdobycia głosów, zagarnięcia i utrzymania władzy. O amerykańskim backlashu traktuje rozmowa z Thomasem Frankiem prowadzona przez Maurycego Gocławskiego i opublikowana w „Nowym Obywatelu” :
https://nowyobywatel.pl/2017/05/16/co-z-ta-ameryka/

Czy można odnieść ten artykuł do sytuacji w Polsce? Podobieństwa narzucają się same. Pod tą papuzią czkawką konserwatywnej fali kryje się wiele spraw, które odrywają opinię publiczną od spraw istotnych dla ogółu. W naszym wydaniu akcentuje się nuty „patriotyczne”, sekciarskie poczynania, mniejszości, obyczajowe zachowania, ciemnotę, zabobony.
Te zabiegi socjotechniczne dodatkowo rozmywają lewicę. Nie może się ona określić, traci swą wyrazistość. Pointuje to redaktor naczelny kwartalnika Remigiusz Okraska pisząc w swym felietonie „Baza jest najważniejsza”:
…Na identyfikacje polityczne… kto jest lewicą, kto prawicą, kto centrum, kto opcją umiarkowaną, a kto skrajną decydował głównie zestaw postulatów i wartości odnoszących się do gospodarki i podziału jej owoców…
A jak jest teraz?


Last bumped by Anonymous on Wed Dec 04, 2019 3:45 am.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests