Mam swoje plany, realizuję je – życie przede mną! - mówisz

Główny temat.

Moderatorzy: Fordor, jan, Moderatorzy

jan
Administrator
Posty: 5490
Rejestracja: 2007-02-07, 23:05

Mam swoje plany, realizuję je – życie przede mną! - mówisz

Postautor: jan » 2018-05-18, 06:28

18 maja 2014 o 11:52 ·
Kiedy kobieta rodzi dziecko z jakimś upośledzeniem,
jest to ogromny szok dla niej i reszty rodziny,
Wydarzenie to odmienia wszystkie priorytety i cele;
szok jest tej miary, że często ojcowie nie są go w stanie wytrzymać
i cały ciężar wychowania spada na matkę.
Zetknąłem się z tymi faktami dość blisko.

Ani PAŃSTWO, ani SPOŁECZEŃSTWO, ani KOŚCIÓŁ
nie kwapią się zbytnio z solidarnym wsparciem –
i ten krzyż przygniata matki do tego stopnia,
że nie wszystkie są w stanie go utrzymać,
szczególnie jeśli nie mają mocnego wsparcia w rodzinie.
Jest jeszcze kwestia zamożności…

Pisałem tu o matce,
opiekującej się 16-letnią córką z porażeniem mózgowym
i synem lat 10, która, na skutek BEZRADNOŚCI, targnęła się na własne życie.

Zostawiła dzieci,
które BĘDĄ WYCHOWYWANE DROGO i BEZ MATCZYNEGO CIEPŁA.

KOŚCIÓŁ wiedział o jej kłopotach, MOPR wiedział, Fundacja pani Bogusi wiedziałą i ja wiedziałem.
A ona musiała się, bezradna, targnąć na swoje życie!

Mam dwie myśli:
1.
- POSZUKAĆ SPOSOBÓW SPOŁECZNEGO WSPARCIA DLA RODZIN/OSÓB
OPIEKUJĄCYCH SIĘ OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI –
wcześniej OKREŚLENIE LOKALNYCH POTRZEB.
2.
- rozpętać dyskusję o ułatwieniu aborcji płodów dużym upośledzeniem.
Kościół, który ze względów DOKTRYNALNYCH troszczy się o „życie poczęte”,
a nie stać go na troskę o życie narodzone, jak w przypadku pani Elżbiety,
zachowuje się nieprzyzwoicie.

*
A co mnie to wszystko obchodzi!
Mam swoje plany, realizuję je – życie przede mną!

I wtedy spada na Ciebie nieszczęście, które Cię przygniata.
Zostajesz sam(a).

A co mnie to wszystko obchodzi! – mówią inni.
Mam swoje plany, realizuję je – życie przede mną! - mówią inni.

I wtedy spada na nich nieszczęście, które ich miażdży.
Zostają sami.

**
W dniu 22 maja o 18:00 organizujemy pierwsze spotkanie z psychologiem Magdaleną Aniołą na temat rodzice – dzieci, czyli problemów rodziny.
Może potraktujemy to spotkanie jako pierwszy kontakt ludzi wrażliwych, którym zależy na pobudzeniu społecznej
wrażliwości na los bliźniego i na praktycznej realizacji hasła solidarności?
Zapraszam do zabrania głosu, zapraszam na spotkanie.
jan urbanik

ps
zdołaliśmy zorganizować dla spotkania
z bardzo aktywnymi i przyzwoitymi rodzicami dziecka autystycznego
i społeczne zainteresowanie wyczerpało się.
jan urbanik

Moje poglądy nie są jedynie słuszne, są za to moje jedyne.
Nie zależą one od koniunktury, a od stanu mojej świadomości.
Nie piszę wszystkiego, co wiem - piszę to, co uznaję za stosowne.

Wróć do „Człowiek - Społeczeństwo - Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości