słyszę płaczliwe stękanie, że zabory, że Katyń

Główny temat.

Moderators: Anonymous, jan, Moderatorzy

Post Reply
jan
Administrator
Posts: 5500
Joined: Wed Feb 07, 2007 10:05 pm

słyszę płaczliwe stękanie, że zabory, że Katyń

Post by jan » Sat Jan 23, 2016 11:40 am

POLSKA JEST NASZA! - i zaraz przyszła refleksja - na ile nasza: banki, środki masowej informacji, przemysł...
Polska staje się coraz mniej nasza - odkąd niepodległość spadła nam z nieba nieustannie pomniejszamy swą suwerenność gospodarczą i kulturową.
Nie komuchy, platformersi , pisiaki, katabasy są temu winni,
- a TY! Ja też.
Jesteśmy w swej masie narodem parobków, KTÓRYM SIĘ OD PAŃSTWA NALEŻY,
każdy chce doić, a bardzo niewielu chce o nie dbać.

Nie mamy elit... słyszę płaczliwe stękanie, że zabory, że Katyń,
że powstanie warszawskie, że emigracja... bzdura!
Przecież nie jesteśmy wymóżdżeni, przecież potrafimy czytać, myśleć wyciągać wnioski...
Wydawałoby się, że potrafimy.

Ciągle czekanie na mesjasza:
dla jednych to Kaczyński, inni mają Nowacką, Petru, Korwina Mikke, Rydzyka, Kukiza, Zandberga, Kijowskiego, Szumełdę...
ale
nie ma pragmatycznej myśli, nie ma ZDOLNOŚCI DO WSPÓŁPRACY,
nie ma zdecydowanej woli brania odpowiedzialności za określone segmenty rzeczywistości,
za stan państwa, za stan społeczeństwa...
To ONI POWINNI! - a ONYCH NIE MA!
W Bibliotece Społecznej podjęliśmy cząstkę odpowiedzialności - i co?

Samotność. Samotność - sądzę, to dominujące uczucie u tych,
którym zależy na czymś więcej niż zaspokojenie osobistych potrzeb i zachcianek.
jan urbanik

Moje poglądy nie są jedynie słuszne, są za to moje jedyne.
Nie zależą one od koniunktury, a od stanu mojej świadomości.
Nie piszę wszystkiego, co wiem - piszę to, co uznaję za stosowne.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 4 guests